Czym jest AI SDR i czym różni się od klasycznego SDR?
AI SDR bywa sprzedawany jako handlowiec, który nie chodzi na urlop. To nazwa zakresu zadań, nie stanowiska — i właśnie od tego rozróżnienia zależy, czy wdrożenie ma sens.
Przewodnik
AI w sprzedaży bywa opisywane albo jako zastąpienie handlowca, albo jako zabawka. Obie wersje utrudniają podjęcie decyzji.
Wspólny mianownik zastosowań, które w naszej praktyce się bronią: zadanie jest powtarzalne, ma jasne wejście i wyjście, a błąd jest wychwytywalny przed skutkiem biznesowym.
W praktyce większość działających wdrożeń to jedno i drugie: automatyzacja prowadzi przepływ, a model wykonuje w nim ten fragment, którego nie da się zapisać regułą.
| Automatyzacja | AI |
|---|---|
| Wykonuje regułę zapisaną z góry | Radzi sobie z wejściem, którego nie dało się przewidzieć regułą |
| Wynik jest powtarzalny i przewidywalny | Wynik bywa różny przy tym samym wejściu |
| Błąd zwykle widać od razu | Błąd potrafi wyglądać jak poprawna odpowiedź |
| Nadaje się do przepływu danych i terminów | Nadaje się do tekstu, klasyfikacji i streszczeń |
| Testuje się przypadkami brzegowymi | Testuje się zestawem przykładów i oceną jakości |
Zasada, którą stosujemy: model przygotowuje, człowiek zatwierdza wszystko, co wychodzi na zewnątrz lub zmienia stan zobowiązań. Im większa konsekwencja błędu, tym wcześniej w procesie pojawia się akceptacja.
Druga zasada dotyczy sprawdzalności: każde wdrożenie ma sposób oceny jakości odpowiedzi i monitoring kosztu. Bez tego nie da się stwierdzić, czy system działa gorzej niż miesiąc temu.
Model odpowiada na podstawie tego, co mu udostępnimy. To oznacza trzy decyzje do podjęcia przed wdrożeniem, nie po: które dane wchodzą do systemu, kto ma dostęp do odpowiedzi i co dzieje się z danymi po stronie dostawcy modelu.
Nie doradzamy w zakresie prawnym — to jawnie poza zakresem naszych usług. Projektujemy natomiast system tak, żeby te granice dało się ustawić i wyegzekwować technicznie.
AI Sales Automation jest węższym, projektowym zakresem wewnątrz AI & LLM Systems: automatyzuje konkretne workflow wokół sprzedaży, bez budowania całej warstwy danych.
| AI Sales Engine | AI & LLM Systems |
|---|---|
| Cel: pozyskiwanie klientów B2B | Cel: procesy pracy z danymi i operacje |
| Gotowa architektura: ICP, dane, scoring, outbound, CRM | System projektowany pod konkretny proces firmy |
| Efekt: działający silnik prospectingu | Efekt: agenci, RAG, integracje, guardraile |
| Wybierz, gdy problemem jest brak rozmów handlowych | Wybierz, gdy problemem jest powtarzalna praca analityczna |
Budujemy system prospectingu oparty na danych i AI: od zdefiniowania ICP, przez wzbogacanie danych i scoring, po outbound i CRM.
Projektujemy i wdrażamy systemy oparte na modelach językowych i agentach AI — do pracy z danymi, sprzedażą i procesami operacyjnymi.
Zamieniamy powtarzalną pracę zespołu w workflow: sekwencje, integracje z CRM, raportowanie i obsługę zgłoszeń bez ręcznego przepisywania danych.
AI SDR bywa sprzedawany jako handlowiec, który nie chodzi na urlop. To nazwa zakresu zadań, nie stanowiska — i właśnie od tego rozróżnienia zależy, czy wdrożenie ma sens.
Dziesięć zastosowań, które da się wdrożyć bez przebudowy całego procesu — każde z informacją, co model robi sam, a co wymaga przeczytania przez człowieka.
Większość nieudanych wdrożeń AI w sprzedaży zaczyna się od pytania „co by tu zautomatyzować". Kolejność, która działa, zaczyna się od procesu i od danych.
Agent AI to model z dostępem do narzędzi, który sam wybiera kolejne kroki. Największym pytaniem nie jest „czy potrafi", tylko „co wolno mu zrobić bez pytania".
Model nie zna Twojej firmy, dopóki mu jej nie pokażesz. RAG to sposób, w jaki odpowiedzi opierają się na Twoich dokumentach — z uprawnieniami i źródłami.
To nie są konkurencyjne technologie, tylko odpowiedzi na dwa różne pytania. Mylenie ich kosztuje: albo sztywny proces, albo niepotrzebna zmienność wyniku.
Jedyny opublikowany projekt, w którym rdzeniem jest analiza i automatyzacja oparta na modelach.
Wydawnictwo i e-commerce — marka własna zespołu
W zastosowaniach, które opisujemy, AI wykonuje kroki przygotowawcze: research, porządkowanie danych, wersje robocze, wstępną klasyfikację. Rozmowa, interpretacja sytuacji klienta i ustalanie warunków zostają po stronie człowieka — i nie planujemy tego zmieniać w projektowanych przez nas systemach.
Tylko do tych, które mu udostępnimy, i w zakresie ustalonym przed wdrożeniem. Zakres danych, uprawnienia i sposób ich przekazywania są elementem projektu systemu, a nie decyzją podejmowaną po uruchomieniu.
Nie da się tego wykluczyć całkowicie. Ogranicza się to, opierając odpowiedzi na dokumentach firmy, projektując guardraile i mierząc jakość odpowiedzi na zestawie przykładów. Tam, gdzie konsekwencja błędu jest wysoka, odpowiedź zatwierdza człowiek.
Od jednego procesu, który zespół wykonuje regularnie i który da się opisać krok po kroku. Wdrożenie zaczynające się od pytania „co by tu zautomatyzować” zwykle kończy się demem, a nie zmianą w pracy zespołu.
Zaczynamy od procesu, który już istnieje — i od pytania, czy da się ocenić jakość wyniku.